Skocz do treści

Nie taki gad straszny jak go malują, czyli słów kilka o padalcu zwyczajnym

PK Wzniesień Łódzkich   \   Aktualności

 <strong>padalec zwyczajny</strong><br /><i>fot. Archiwum PKWŁ</i>  <strong>żmija zygzakowata</strong><br /><i>fot. Archiwum PKWŁ</i>Gorące, parne dni, takie które zdarzają się o tej porze roku sprzyjają częstym pobytom w lesie. Właśnie teraz w takich miejscach można spotkać padalca. W odróżnieniu od innych jaszczurek, ponieważ padalec nie jest wężem, a właśnie jaszczurką, woli on przebywać na terenach zacienionych i wilgotnych, jak lasy i zarośla, często zagrzebując się pod mchem, w liściach, lub ściółce, unikając miejsc silnie nasłonecznionych. Jest to dość pospolity gatunek gada, choć ze względu na skryty tryb życia dość rzadko spotykany. Zgodnie z nowym rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 6 października 2014r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt (Dz.U. z 2014r., poz.1348) objęty jest on częściową ochroną gatunkową ze względu na spadek liczebności, powodowany zanikiem odpowiadających mu siedlisk. Jednak mimo to zdarzają się sytuacje, że ludzie zabijają padalca myląc go z wężem lub jedyną w kraju jadowitą żmiją zygzakowatą.

Skąd w takim razie wiadomo, że padalec jest jaszczurką? Po czym to rozpoznać? Na pierwszy rzut oka wygląda jak typowy wąż, długie, dochodzące do 50 cm beznogie, pokryte łuskami ciało. Jego kończyny zostały ewolucyjnie uwstecznione, obecnie nie posiada ich nawet w formie szczątkowej. Z tego powodu porusza się w sposób charakterystyczny dla węży, jednak dość wolno i niezgrabnie w porównaniu z nimi. Dlatego też odżywia się zwierzętami wolniejszymi takimi jak ślimaki, dżdżownice lub gąsienice. Właśnie z powodu odżywiania się bezkręgowcami szkodzącymi roślinom ogrodowym jest dla ludzi pożytecznym zwierzęciem. W sytuacji zagrożenia, tak jak wiele innych jaszczurek, odrzuca ogon, który przez dłuższą chwilę porusza się i reaguje na dotyk. Jego ogon słabo się regeneruje i nigdy potem nie osiąga pierwotnej długości. Po odłamaniu odrasta w postaci krótkiego, stożkowatego kikuta, nierównomiernie pokrytego łuskami. Pokryty jest drobnymi, owalnymi łuseczkami przylegającymi ściśle do siebie, o gładkiej powierzchni. Powodują one charakterystyczny, szklisty połysk. Z tego powodu jest on łatwy do zauważenia przez drapieżniki takie jak lisy, kruki, dziki czy koty domowe. Schwytany padalec na ogół nie kąsa.

Jeśli chodzi o budowę ciała padalca to na tej podstawie można doszukać się różnic. Jest ono bardziej krępe i sztywne, w odróżnieniu od bardzo giętkich ciał węży. Jego głowa jest słabo oddzielona od tułowia, natomiast ogon jest od tułowia cieńszy i tępo zakończony. Pysk również zaokrąglony i tępo zakończony, z krótkim płaskim językiem. Posiada też powieki, którymi może poruszać, a także otwory uszne. Miedzianobrązowe i szare ubarwienie, oraz pręga na grzbiecie sprawiają, że szczególnie często mylony jest ze żmiją zygzakowatą. Jednak u padalca pręga ta jest blada, prosta i często więcej niż jedna, podczas gdy u żmii tworzy zygzakowaty wzór.

Cechy te można zaobserwować na załączonych powyżej fotografiach.

Czy wiesz że?

  • padalec może być najdłużej na świecie żyjącą jaszczurką. Na wolności do 30, a w niewoli nawet do 54 lat,
  • jest w stanie wykopać norę głębokości ponad 1 metra,
  • jeżeli miejsce zimowej hibernacji jest dogodne może tam przebywa nawet 100 osobników jednocześnie,
  • termin naukowy – Anguis fragilis – znaczy "kruchy wąż" i odnosi się do zdolności odrzucenia ogona,
  • w języku angielskim padalec nazywany jest slow – worm, czyli "powolny robak".

Podsumowując, gdy spotkasz w naturze padalca:

  • nie zakładaj od razu, że jest to wąż, przyjrzyj mu się uważnie – staraj się dopatrzeć cech jaszczurki,
  • nie strasz go, jest to zwierzę płochliwe, które będzie próbowało uciec, dlatego z pewnością szybko się oddali,
  • kategorycznie nie staraj się go złapać, w takiej sytuacji odrzuci ogon.

Ula Wasilewska - wolontariuszka OT PKWŁ

Łódzkie promuje