Skocz do treści

Rezydencja Ludwika Heinzla wciąż czeka na nowego właściciela

PK Wzniesień Łódzkich   \   Aktualności

 <i>fot. Kamil Polański</i>Jednym z ciekawszych zabytków fabrycznej i fabrykanckiej Łodzi jest zespół pałacowo parkowy Ludwika Heinzla, zlokalizowany w Łagiewnikach przy ul. Okólnej. Jest to neorenesansowa rezydencja, wybudowana w miejscu, gdzie wcześniej stał stary dwór rodziny Zawiszów – poprzednich właścicieli dóbr łagiewnickich. Budowla, wzniesiona w latach 1898-1899, zwana była „Pałacem na wodzie” lub łódzkim „Pałacem Łazienkowskim” i po dziś dzień stanowi jeden z symboli dawnej Łodzi. Juliusz Heinzel – ojciec Ludwika, w 1885 r. rozpoczął nabywanie dóbr łagiewnickich wystawionych na licytację za niespłacone pożyczki poprzedniego właściciela – Artura Zawiszy. W ten sposób ziemie te trafiły w ręce „króla wełny”. Pałac zbudowany na planie krzyża cechuje lekkość, wytworność, harmonia. Wjazd, aleją obsadzoną lipami, znajduje się od ul. Łagiewnickiej. Niegdyś przed pałacem znajdował się „różany” trawnik, którego powierzchnia była większa niż sam pałac z tarasem. Znajdowały się tu dwie fontanny. Wnętrze pałacu skrywało niegdyś okazałe pomieszczenia, m.in. salę balową z widokiem na staw pałacowy i las. Trzy stajnie, powozownie, bażantarnia, oranżeria, korty tenisowe, szklarnie, warzywnik, sad, w końcu gorzelnia, konny tor wyścigowy, dom myśliwski i pensjonaty w Arturówku świadczyć mogły o niezwykłym bogactwie właścicieli. Z rezydencji do pałacyku myśliwskiego w Arturówku (obecnie Hotel Daria) wiedzie brukowana, malownicza aleja, zwana "brzozową", która powstała z inicjatywy córki dawnego właściciela.
Heinzlowie opuścili Łagiewniki w 1937 r. i wyjechali do Peru, nigdy nie wracając do Polski. Obecnie potomkowie rodu mieszkają w Stanach Zjednoczonych. W czasie wojny pałac użytkowany był jako szpital dla niemieckich kobiet ciężarnych, po wojnie znajdowało się tam sanatorium dziecięce.
Wkrótce, ten mocno zaniedbany pałac, możestać się własnością nowych właścicieli. Jak podaje Dziennik Łódzki w artykule z dnia 14 lutego br., rozpoczął się przetarg na zakup rezydencji. Przy kolejnym już ogłoszonym konkursie wartość nieruchomości jest znacznie niższa niż podczas poprzedniej próby sprzedaży posiadłości. Jednak żaden z trzech potencjalnych inwestorów nie zaoferował kwoty równej wartości wycenionego zabytku. Aby przywrócić rezydencji jej dawną świetność nowy właściciel musiałby zainwestować w remont około 20 milionów złotych. Jeśli trwające negocjacje nie zakończą się powodzeniem, zostanie ogłoszony kolejny konkurs ofert.

Łódzkie promuje